Historia Styrzyńca

Styrzyniec znajduje się na terenie obszernej włości bialskiej, która pierwotnie nadana była Mikołajowi Naczucie, a następnie należała do Zabrzezińskiech, Illiniczów, zaś około 1579 roku przeszła w ręce Radziwiłłów.

Mieli oni prawdopodobnie w Styrzyńcu owczarnie, gdyż spotyka się czasami nazwę „Strzyżyniec” pochodząca przecież od słowa strzyżenie – domyślnie owiec. Jest to oczywiście tylko przypuszczenie, bo nazwa mogła również pochodzić od „stożyni” – stogów, kiedyś gęsto usiewających  pobliskie łąki nad Krzną, lub od „styżek” – ścieżek przecinających wieloma nićmi do dziś tutejsze pola.

Chociaż Styrzyniec jest i zawsze był małą miejscowością,  najstarsze wzmianki o nim sięgają przełomu XVI i XVII wieku. Czasem ku swemu nieszczęściu, częściej ku szczęściu właśnie, położony był przy ważnym szlaku komunikacyjnym – trakcie brzeskim, od momentu położenia torów, także w pobliżu linii kolejowej łączącej wschód z zachodem, na południowym Podlasiu, w malowniczej dolinie rzeki Krzny.

W Styrzyńcu swoje gospodarstwa mieli również chłopi – włościanie sąsiadujący z majątkiem dworskim od zachodu (w 1905 roku 150 osób). Utrzymywali się oni głównie z hodowli bydła, owiec, trzody chlewnej i drobiu, tkactwa, uprawy roli.

Gdy wygasła bialska linia Radziwiłłów, majątek w Styrzyńcu sprzedała komisja Radziwiłłowska, ustanowiona przez cara Aleksandra I, a urzędująca w Wilnie.

Od tej komisji w dniu 1 marca 1826 roku majątek Styrzyniec nabyli:

  • Maksymilian Lewicki
  • Wanda Lewicka Bielska
  • Ludwika z Lewickich Gruszecka.

Była to wieczysta pomoc sióstr dla brata, bo zaraz po sporządzeniu aktu kupna, obie siostry odstąpiły swoje części na rzecz brata. Lewicki był nie żonaty i umarł jako kawaler.

Następnymi właścicielami majątku w Styrzyńca byli Konstanty Toszewski, a po nim Olieksiejuk, ale już w 1882 roku księgi hipoteczne notują nowego właściciela Bronisława Gruszeckiego, który umarł w 1907 roku i cały jego majątek trafił do brata Aleksandra. Po śmierci Aleksandra w 1919 roku dobra styrzynieckie przeszły na własność jego córki Amelii Ludmiły Wandy Wężykowej, która nie miała zamiaru gospodarzyć na słabych ziemiach styrzynieckich, więc jeszcze w tym samym roku w dniu 18 listopada sprzedała cały majątek Józefowi Kuglerowi.

W trudnych czasach, przy szalejącej inflacji po pierwszej wojnie światowej przyszło Józefowi Kuglerowi gospodarować w Styrzyńcu. Ale, że był stanowczego charakteru trzymał się swojej ziemi mocno. W dniu 28 czerwca 1926 roku przekazał cały majątek, stosunkowo dobrze prosperujący swojemu synowi Ludwikowi Kuglerowi, zaś Ludwik obejmując włości zapisał swoim rodzicom Józefowi i Jadwidze rentę dożywotnią.

Ponury cień na historię tego miejsca i ówczesną ludność rzuca zabójstwo dziedzica Styrzyńca i jego małżonki we wrześniu 1939 roku.

W dniu 22 września 1939 roku uprowadzono Marię z Racięckich Kugler i rządcę Walentego Kwapienia, którzy zostali zamordowani w lesie Grabarka.

W dniu 28 września 1939 roku zamordowano Ludwika Kuglera.

Po zakończeniu II wojny światowej nastąpiło przejęcie gruntów majątku przez Urząd Ziemski w Lublinie, z przeznaczeniem na cele reformy rolnej.

Decyzją Urzędu Ziemskiego grunty majątku Styrzyniec zostały podzielone na działki pięciohektarowe i rozdzielone ludziom bezrolnym.